Co zabrać ze sobą na ŁPPM?

Co zabrać na XXVI Łowicką Pieszą Pielgrzymkę Młodzieżową?

W związku z obostrzeniami sanitarnymi, które obowiązują nas na szlaku, jak i na noclegach w tym roku nastawiamy się na noclegi w NAMIOTACH. Prosimy, by każdy, kto wybiera się na XXVI ŁPPM miał swój namiot lub zarezerwowane miejsce w namiocie współbrata pielgrzymkowego.

Mając na uwadze, że będziemy nocować w namiotach i myć się na zewnątrz – zabierz ze sobą miskę lub namiot turystyczny.

Pakujemy się w dwa bagaże: większy (torba podróżna, plecak ze stelażem, ewentualnie walizka), który „jedzie” samochodem bagażowym; mniejszy (koniecznie plecak; absolutnie nie: reklamówki, torby, torebki, małe walizki, siatki z materiału itd., ponieważ są totalnie  niepraktyczne), który „idzie” na naszych plecach.

Bagaż podręczny, mniejszy, codzienny, wędrujący na naszych placach powinien zawierać:

· Dokumenty osobiste

· Trochę grosza (na zakup wody, kartek do wysłania najbliższym, koszulki pielgrzymkowej, noclegu przed czuwaniem w Częstochowie, biletów na powrót do domu, itd.)

· Kubek, najlepiej metalowy lub z mocnego plastiku lub menażkę, łyżkę, aby można spożyć posiłek, którym częstują nas podczas drogi   parafianie lub pielgrzymkowa kuchnia polowa

· Wodę mineralną, bidon, butelkę filtrującą – coś, z czego i czego mógłbyś się napić

· Kurtkę lub pelerynę przeciwdeszczową; dobra peleryna jest bardziej praktyczna

· Apteczkę podręczną a w niej leki, które musimy zażywać regularnie, bandaż elastyczny; najlepiej kilka, plastry, wapno, zwykły bandaż

· Nakrycie głowy: kapelusz lub czapkę z daszkiem ewentualnie chustkę; najbardziej praktyczny jest kapelusz, który osłania także nos i uszy

· Krem z filtrem przeciwsłonecznym

· Okulary przeciwsłoneczne

· Koniecznie: różaniec, książeczkę i śpiewnik

Pamiętamy także o naszych stopach i na nogi zakładamy wygodne buty Diadora 😉 Buty – sandały, adidasy, sneackersy – powinny mieć grubszą i stabilną podeszwę tak, by zabezpieczały i „trzymały” całą stopę.

Japonki i inne klapki polecamy pod prysznic 🙂

images

Bagaż większy, „samochodowy”, „jeżdżący”, cięższy powinien zawierać: 

· W górnej kieszeni lub innej należy włożyć kartkę z imieniem i nazwiskiem właściciela bagażu

· Wiadomo, rzeczy do ubrania: bieliznę, skarpetki, piżamę, spodnie, koszulki, buty na zmianę, bluzę lub sweter i to wszystko, co się zwykle zabiera, byle nie za dużo

· Przybory toaletowe + ręczniki

· Śpiwór, karimatę lub cienki materac, ulubioną podusię, ulubioną przytulankę.

· Może przydać się latarka

· Scyzoryk lub nóż, przyda się na noclegach w szkołach lub remizach gdzie trzeba samemu przygotować kanapki.

· Wszystkie rzeczy dobrze włożyć w foliowe torby lub worki, by nie przemokły gdyby padał deszcz kiedy pójdziemy na nocleg

UWAGA! KONIECZNIE NALEŻY ZABRAĆ LEKI, KTÓRE ZAŻYWA SIĘ SYSTEMATYCZNIE, INFORMACJA O RODZAJU LEKU I DAWKOWANIU MUSI ZNALEŹĆ SIĘ W LEGITYMACJI PIELGRZYMA W ODPOWIEDNIEJ RUBRYCE.

LISTA RZECZY, KTÓRYCH NA PIELGRZYMKĘ NIE ZABIERAMY, CHYBA, ŻE W RAMACH UMARTWIENIA:)

12 tomów encyklopedii powszechnej – Jeśli ktoś poczuje nieodpartą potrzebę natychmiastowego sprawdzenia wszystkich lewych dopływów Wisły, grupa medialna służy Wikipedią. No, chyba, że encyklopedie chcesz dźwigać w ramach umartwienia.

Aparatu do nurkowania- Do mycia w misce się nie przyda, nurkowanie w studniach jest niewskazane.

Czekolady – Kto nie niósł czekolady w małym plecaku nie wie, cóż to znaczy, gdy kapać zaczyna ona po nogach… I jak to wygląda dla tego, kto nie wie, że to czekolada…!

Ekspresu do kawy – O kawie będziesz marzyć. Takiej porządnej. Gorącej. Mocnej. Będziesz marzyć rano. I w południe. I po południu. Codziennie. Ale nawet jeśli weźmiesz ekspres, to prawdopodobnie nie będziesz miał gdzie go podłączyć. A brat pakujący bagaże uzna cię za złośliwego typa, który zagraca mu samochód.

Kompletu pościeli – Pierwszej nocy to byłby jeszcze komplet pościeli, drugiej – już raczej ściereczka do podłogi.

Lusterka – Nie brać, nie pożyczać, w ogóle do niego nie zaglądać! Chyba, że ktoś potrzebuje porządnie sobie popłakać… Pociesz się – wyglądasz źle, ale inni wyglądają nie lepiej!

Łyżew – Lodu, zimy i śniegu się zachciewa, co…? Nic z tego!

Nawigacji GPS -Twój ksiądz przewodnik jest bardziej niezawodny! I nie informuje cię natrętnie co kilka minut, że jeszcze „siedem dni prosto, potem lekko w prawo”.

Parasolki – Geneza tego zjawiska nie jest znana, ale zasadniczo parasolka na pielgrzymce to obciach i już.

Psa – Istnieje niebezpieczeństwo, że pozostali pielgrzymi przekarmią go lub zagłaskają na śmierć. Ale do końca będzie wyglądał na zadowolonego!

Sprzętu wędkarskiego – Postój nad zbiornikiem wodnym być może się trafi, ale śpiew pielgrzymów płoszy ryby na trzy dni. Tyle czasu na łowienie nie masz.

Szalika Pelikan Łowicz – Po pierwsze – za ciepło. Po drugie – sprawdź, którędy idziemy i czy będziesz z nim bezpieczny!

Tipsów – Ach, jak cudnie zbierać się pod nimi będzie kurz z drogi! I piaseczek, i pot, i resztki paprykarzu po śniadaniu!

Ulubionej porcelanowej filiżanki – Bo tylko woda z metalowego, obitego kubka smakuje tak, jak powinna!

Warcabów – Naprawdę myślisz, że będziesz się AŻ TAK nudzić??????

Przyborów do makijażu – Wszystko cokolwiek z makijażem związane około południa spływać ci będzie z twarzy malowniczymi kolorami smugami… W zasadzie jeśli kto lubi malarstwo Picassa, może spróbować…!

Żelazka – W stodole może być problem z prądem. Poza tym cokolwiek czystego i wyprasowanego założysz na siebie rano, za godzinę i tak będziesz wyglądać, jakbyś nie przebierał się od trzech dni.